Przebudzenie w rzeczywistości dziewięciu centrów – Homo Sapiens in Transitus

wrz 2, 2021

Analityk Human Design Alexandra Czerwińska, mówi o ewolucji człowieka do formy Homo Sapiens in Transitus

Wiele uczymy się o ewolucji człowieka przez tysiąclecia istnienia. I chociaż wiemy, że rozwój i adaptacja trwa nieprzerwanie, to chyba nie dopuszczamy myśli, że mógłby nastąpić jakiś większy przeskok. Przecież nas to nie dotyczy, prawda? Ale kiedy patrzymy na zmiany w ostatnich latach, widać wyraźnie, że ludzkość cierpi coraz bardziej, zarówno na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej, jak i emocjonalnej. Cierpi, bo nie jest świadoma tego kim jest. Nie zarejestrowała zmiany formy na człowieka dziewięciocentrowego Homo Sapiens in Transitus i wciąż lgnie do ewolucyjnej przeszłości. A powstała po 1781 roku forma przejściowa jest rewolucyjne odmienna od swojego poprzednika. Czas na przebudzenie.

Epoka poszukiwania odpowiedzi

Żyjemy w bardzo dynamicznych czasach. Dookoła nas dzieje się ogromna ilość rzeczy. Wciąż coś odkrywamy, projektujemy nowe technologie i każdemu z nas wydaje się, że świat pędzi do przodu tak jak nigdy przedtem. To jedna z rzeczy, którą możesz dostrzec, gdy zagłębiasz się w Human Design. Nic nie dzieje się bez przyczyny. To jeden z programów, który napędza dzisiejsze społeczeństwo. Jest to epoka znajdywania odpowiedzi. Jeśli spojrzymy dookoła, możemy zobaczyć jak duży powstał ruch wokół rozwiązywania tajemnic świata i życia oraz odpowiadania na różne pytania poprzez płaszczyznę naukową, duchową, logiczną czy mniej racjonalną.

Jednym ze zjawisk, które utworzyło się właśnie w efekcie tego jest ruch ‚new age’. Otworzyliśmy się na wszelkiego rodzaju systemy, czegokolwiek dotyczą: dobrostanu, dobrego samopoczucia, zdrowia, duchowości. I one wszystkie są bardzo interesujące, większość z nich jest nawet w stanie w jakiś sposób nam pomóc. Jednak główny problem polega na tym, że one wszystkie nas generalizują i ujednolicają.

Duchowość ,new age’

Jesteśmy w epoce, która mocno otworzyła się na drogi duchowe. I mimo, że wszystkie niosą ze sobą jakąś wartość, to nie znaczy, że prowadzą do transformacji. Jesteśmy w trakcie globalnych zmian i mutacji, które stymulowane są bramką 55. To bramka obfitości i ducha, która w swojej harmonicznej bramie ma energię prowokującą nas do zajrzenia głębiej w siebie. Właśnie dlatego ludzie tak mocno zaczęli interesować się systemami i narzędziami, które pozwalają lepiej poznać siebie i zapanować w jakiś sposób nad swoim wnętrzem. Jest to reakcja na coraz silniejsze zmiany, prowokacje życia i chęć poznania odpowiedzi.

Wiele systemów duchowych, mówi o ścieżce do oświecenia, wyższej duchowości. Cześć z nich opiera się na tym, co było właściwe dla poprzedniej formy, która bazowała na liniowym ustawieniu czakr. Ale dzisiaj nie chodzi o żadne oświecenie. Jesteśmy tu po to, by być ludźmi. Osiągnąć pełen potencjał w tej formie, którą jesteśmy. Mamy poznać siebie i nauczyć się mechaniki naszego ciała, by doświadczać tego życia w pełnym jego wymiarze.

Wiele systemów zabiera nas w podróż, która nie zawsze jest nasza. Dlaczego? Bo nie uwzględnia nowej, dziewięciocentrowej formy, nie bierze pod uwagę unikalności naszych projektów. Bez względu, czy są to systemy psychologiczne, duchowe, starożytne czy new age, w rzeczywistości zawsze generalizują i ujednolicają. A każdy z nas jest inny. Posiada inną ścieżkę, inną mechanikę, inną konfigurację.

Human Design, ewolucja z człowieka z 7 czakrami, na dziewięciocentrowego Homo Sapiens in Transitus

Human Design to nauka o zróznicowaniu

Human Design odróżnia dokładność i uwzględnienie naszego zróżnicowania. To właściwe jest nauka prowadząca do różnicowania. Daje nam mechaniczne wskazówki, jak żyć zgodnie ze swoją wyjątkową naturą i odejść od dostosowywania się do uogólnionych i uwarunkowanych wskazówek, jak iść przez życie. Human Design mówi i pokazuje, że każdy z nas jest inny. Każdy posiada inną ścieżkę, inną mechanikę, inną konfigurację. Nasze ciała i umysły działają w swój unikalny sposób i właściwy stan, pełen potencjał i właściwą perspektywę możemy osiągnąć tylko, gdy działamy zgodnie z naszą naturą zapisaną w genach. Nie ważne, jak głęboko wchodzisz w system Human Design, to, co zaskakuje na każdym kroku, to jego trafność i dokładność.

Nie chodzi o to, że pozostałe systemy, czy są naukowe, psychologiczne, duchowe lub jakiekolwiek inne, są błędne, złe czy ograniczone. Chodzi o to, że są one w pewien sposób nieaktualne, ponieważ stworzone i powiązane z formą siedmiocentrową. Z Homo Sapiens, który jest starym modelem. To, co wydarzyło się 1781 roku – nastąpiła mutacja z istot siedmiocentrowych na dziewięciocentrowe Homo Sapiens in Transitus. A to zmieniło praktycznie wszystko, zarówno mechanikę wewnątrz nas, jak i sposób, w jaki poruszamy się po planie materialnym. O tym jak zostaliśmy zaprojektowani piszę w artykule: Projekt człowiek, czyli jak zostaliśmy zaprojektowani jako istoty.

Homo Sapiens in Transitus

Wszyscy ludzie, którzy przyszli na świat po 1781 roku są już nową formą. Istotami z dziewięcioma centrami i zupełnie unikalnym dla każdego trybem działania. To właśnie Homo Sapiens in Transitus. Ale jak sama nazwa mówi, jesteśmy formą przejściową. Jesteśmy ewolucyjnym przejściem pomiędzy przeszłością, a przyszłością. Nasza forma nie jest trwała i ma ewoluować w coś zupełnie nowego, ale o tym napiszę w innym artykule.

Dlaczego nikt niczego nie zauważył? Myślę, że wiele osób to odczuwa, ale nie są w stanie tego wyjaśnić czy się na to otworzyć. Dlatego właśnie próbują racjonalizować na różne sposoby. Na świecie zmienia się wiele rzeczy, co jest powiązane z mutacją, która odbywa się w nas, ale my szukamy przyczyn na zewnątrz. To, co warto uchwycić, zmiana nastąpiła około 240 lat temu. Jednak w 1780 roku przychodzili jeszcze na świat ludzie o konstrukcji siedmiocentrowej. Co oznacza, zakładając, że ktoś z tych ludzi dożył setki, że jeszcze jakieś 140 lat temu byli na ziemi ludzie ,poprzedniej epoki’. A dorzucając do tego fakt, że forma Homo Sapiens była na ziemi około 85 000 lat, to nic dziwnego, że jeszcze to do nas nie dotarło. Czym jest to 140 lat w skali 85 tysięcy?

Obecny świat zbudowany jest na przekonaniach, mechanizmach, wierzeniach, filozofiach poprzedniej formy ludzi. Formy, której już nie ma. A my nadal staramy się operować w tej rzeczywistości, chociaż nasza mechanika i natura jest już zupełnie inna.

Czym różnimy się od formy siedmiocentrowej?

Forma siedmiocentrowa miała swój proces ewolucyjny i swoją rolę do spełnienia. Ich zadaniem było eksplorowanie płaszczyzny mentalnej. Taka była ich rola. Wszystko odnośnie życia sprowadza się do systemów poznawczych. Kiedy spojrzymy w głębsze warstwy systemu Human Design – infrastrukturę tonalną, widzimy, że każdy z nas dzisiaj posiada indywidualną ekspresję poznania, własny system poznawczy, oparty na różnych zmysłach. Jednak, gdy cofniemy się do formy siedmiocentrowej, widzimy, że posiadali oni jeden sposób poruszania się po świecie, bazując na inteligencji kognitywnej. Czyli zdolności skutecznego myślenia i podejmowania decyzji w sytuacjach życiowych, bazując na umiejętności racjonalnego myślenia, stawiania celów, uczenia się i planowania.

Forma siedmiocentrowa była kierowana przez swój umysł, działając strategicznie. Wszystko, co dziś widzimy, stworzone jest właśnie w ten sposób. Struktury, instytucje, organizacje, programy nauczania. Wszystko oparte jest na logicznie ułożonych procesach. Od dziecka jesteśmy wprowadzani w ten świat i programowani, by się do niego dostosować i działać strategicznie zapewniając sobie przetrwanie, bezpieczeństwo, dobrobyt i pozorne spełnienie. Niestety to już nie działa. A nawet niestety gorzej, bo właśnie to sprawia, że zaczynamy coraz bardziej cierpieć. Uwarunkowania odciągają nas od naszej unikalności i prawdziwej natury, tworząc wewnętrzny konflikt na poziomie komórkowym. Rezultaty tego mogą być różne, od problemów na płaszczyźnie fizycznej, psychicznej i emocjonalnej, do przeszkód i trudności w życiu, a nawet sytuacji dramatycznych na planie materialnym.

Ciąg dalszy artykułu znajdziesz tutaj: Nowa forma, nowe życie – binarna świadomość człowieka 9-centrowego. Rozwinięcie tematu i wiele dodatkowych aspektów znajdziesz w codziennych relacjach na Instagramie.

  Alexandra Czerwińska

Czytaj więcej

Pułapki naszego umysłu – duchowość przez duże 'D’

Pułapki naszego umysłu – duchowość przez duże 'D’

Nowa Era otworzyła nowe spojrzenia na duchowość. Coraz więcej ludzi szuka odpowiedzi i rozwiązań, wchodząc w różne systemy. Jednak nie każda ścieżka prowadzi do faktycznej transformacji. Często to tylko kolejna iluzja umysłu.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.